Żywe Choinki Świąteczne - Plantacja Imielin - Śląsk
żywe choinki świąteczne

Plantacja Imielin - Śląsk

Zajmujemy się produkcją żywych choinek świątecznych - zarówno ciętych jak i w donicach. Sprzedaż prowadzimy na plantacji w Imielinie (południowo-wschodnie obrzeże Aglomeracji Śląskiej), oraz w Krakowie. Drzewka, które Państwu oferujemy są zawsze świeżo ścięte - w dniu sprzedaży lub kilka dni wcześniej. Mamy duży wybór choinek ciętych obejmujących różne gatunki jodeł, świerków, daglezji i sosen. Do donic dajemy natomiast tylko gatunki znoszące przesadzanie, a więc głównie świerki i daglezje. Nasza oferta powinna być interesująca także ze wzgędu na przystępne ceny - bez marż pośredników.

Rodzinną wycieczkę na plantację, połączoną z zakupem żywej choinki na Boże Narodzenie. Plantacja, na której prowadzimy sprzedaż choinek, znajduje się w odległości nie przekraczającej 20 km od takich miast jak: Katowice, Mysłowice, Tychy, Oświęcim, Chrzanów, Szczakowa, Jaworzno.

  • duży wybór i przystępne ceny
  • drzewka zawsze świeżo ścięte
  • w donicach - z dużą ilością korzeni (przyjmują się!)
  • bez pośredników i marż

Choinki cięte (wysokość 1,5m - 3m):

  1. świerk zwykły: 20 - 60zł
  2. świerki szlachetne (kłujący, serbski, Engelmana): 40 - 200zł
  3. jodły zwykłe: 20 - 100zł
  4. jodła szlachetna (kaukaska, kalifornijska, mandżurska): 50 - 250zł
  5. daglezje: 50 - 250zł
  6. sosny: 30 - 80zł

Choinki w donicach (wysokość 0,5m - 2m):

  1. świerki: 15 - 120zł
  2. daglezje, jodły szlachetne: 60 - 160zł

Dodatkowo w sprzedaży:

  1. wiązanki z gałązek jodeł i daglezji
  2. choinki wykonane z gałązek jodłowych
  3. stojaki na choinki

Uwzględniając sugestie wielu naszych klientów z poprzednich lat, w dniach 16 - 23 grudnia przy plantacji w Imielinie prowadzimy również sprzedaż żywych karpi.

Sprzedaż prowadzimy codziennie (także w niedziele) w terminach:

  • Imielin: 13 - 23 grudnia w godz.: 8.00 - 18.00
    Wigilia 24 grudnia: 8.00-12.00
  • Kraków: 13 - 23 grudnia w godz.: 10.00 - 18.00
  • Plantacja Choinek Imielin
  • Imielin, ul. Poniatowskiego 60 ("Golcówka")
  • Górny Śląsk, powiat bieruńsko-lędziński
  • Dojazd samochodem - do ok. 20km - od takich miast jak:
  • Katowice, Mysłowice, Tychy, Oświęcim, Szczakowa, Chrzanów, Jaworzno
Promocja! Przy zakupie dowolnej choinki 30% zniżki na serwis rowerowo narciarski

Kraków, ul. Pleszowska 5
przy serwisie rowerowo-narciarskim FUNBIKES na Prądniku Białym

Sprzedaż w terminie 13 - 23 grudnia w godz. 10.00 - 18.00

Coraz więcej osób pragnie nabyć żywą, ukorzenioną choinkę w donicy, którą po świętach (gdy rozmarznie ziemia) można wysadzić w ogrodzie. My – przygotowując takie drzewka – staramy się zrobić to w taki sposób, aby szansa ich przyjęcia się była możliwie duża. Wielu naszych klientów przekonało się już o tym i choinki mające rosnąć w ogrodzie kupują tylko u nas.

Jak przygotowujemy drzewka w donicach?

Trzeba zaznaczyć, że praktycznie niemal niemożliwe jest wyhodowanie ładnej choinki w donicy od nasiona czy małej sadzonki. Na początku więc drzewka rosną w gruncie, gdzie się je odpowiednio pielęgnuje. Dopiero gdy osiągną odpowiednie wymiary wykopuje się je i przesadza do donic. Robimy to już w październiku, aby drzewka miały w donicach czas potrzebny na aklimatyzację. Staramy się sadzić je do odpowiednio dużych donic mogących pomieścić możliwie dużo korzeni. Nie wkładamy do donic drzewek tych gatunków, które trudno się przyjmują. Należą do nich na przykład sosny, posiadające bardzo „rozwlekły” system korzeniowy.

Jakie drzewko wybrać?

Oczywiście takie, które się będzie podobało. Ale, jeśli bardzo nam zależy, aby drzewko po świętach przyjęło się w ogrodzie, to zwróćmy uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze wielkość donicy. Jeśli kilka podobnej wielkości choinek będzie się różniło wielkością donicy, to należy wybrać to z największą donicą. Po drugie wielkość drzewka. Niestety im drzewko większe i starsze, tym trudniej się przyjmuje. Jeśli jednak donica jest odpowiednio duża, to szansa na przyjęcie ciągle pozostaje dość duża. Wiele zależeć jednak będzie od odpowiedniego postępowania z nabytą choinką.

Jak postępować z kupionym drzewkiem?

Przede wszystkim należy unikać „szoku termicznego”. Nie wolno drzewka w donicy przenosić bezpośrednio z mrozu do ciepłego pomieszczenia (i na odwrót!). Należy drzewko na początku przetrzymać przez jakiś czas (przynajmniej dobę) w jakimś chłodnym pomieszczeniu. Jeśli ziemia w donicy jest zamarznięta, dobrze jest całą donicę włożyć do pojemnika z ciepłą wodą. Pamiętajmy, że dłuższy pobyt żywego drzewka iglastego w środku zimy w ciepłym pomieszczeniu może spowodować rozpoczęcie wegetacji i jest niekorzystny. Dobrze by więc było, aby ten okres był możliwie krótki, a drzewko ponownie zostało przeniesione do chłodnego pomieszczenia. Jeśli nie ruszyła wegetacja drzewko można wysadzić do gruntu nawet bezpośrednio po świętach (jeśli ziemia nie jest zamarznięta) lub zaraz po odmarznięciu ziemi. Jeśli natomiast rozpoczęła się wegetacja, a zwłaszcza gdy z pączków zaczęły rozwijać się młode pędy, drzewko można wysadzić dopiero późną wiosną, gdy minie niebezpieczeństwo spóźnionych przymrozków. W okresie przetrzymywania choinki w donicy nie można zapomnieć o podlewaniu: ziemia w donicy powinna być stale lekko wilgotna. Posadzone w ogrodzie drzewko może przez 1-2 lata chorować, lub słabo rosnąć. W tym czasie, w okresie braku opadów, należy je dość obficie podlewać!

Życzymy Państwu sukcesów w upiększaniu swojej choinki i ogrodu!.

Czy wycinanie milionów choinek to zachowanie proekologiczne? Odpowiedź może zaskoczyć.
Jak co roku przy świątecznym stole odżyje odwieczny temat, który poruszamy z rodziną i przyjaciółmi z niezmiennym entuzjazmem. Choinka sztuczna czy prawdziwa? Co wybrać - wygodę czy tradycję? Nade wszystko jednak obecność fragmentu prawdziwego lasu w naszym domu skłania nas ku rozważaniom bliskim ekologii. Czy bardziej szkodzimy środowisku naturalnemu pozbawiając przyrodę setek tysięcy, jeśli nie milionów żywych drzew każdego roku, czy może ustawiając w kącie pokoju stalowo-plastikowy substytut świątecznego drzewka? Czy plastikowe drzewka uratują polskie lasy?

Wbrew pozorom odpowiedź jest zaskakująca i banalnie prosta. Ale najpierw trochę rachunków. Porównajmy ekologiczne koszty każdej z wymienionych opcji. Sztuczna, sprowadzona z Chin choinka wysoka na 220 cm i ważąca 7 kg to 5,8 kg stali, 0,7 kg polietylenu i 0,5 kg igieł z PCV. Podczas produkcji tych komponentów wyemitowano 10,5 kg dwutlenku węgla - to tak zwany węglowy ślad (carbon footprint). Dodajmy do tego jeszcze emisję CO2 związaną z transportem morskim z Chin i dowiezieniem drzewka do sklepu, a okaże się, że jej węglowy odcisk wzrośnie do 19 kg CO2. Czy to dużo? Tyle samo zużywa energooszczędna, 20 watowa żarówka w ciągu prawie 6 tygodni ciągłego świecenia.

Dla porównania siedmioletnie świerkowe drzewko zdążyło zmagazynować w czasie swojego życia około 10 kg CO2. Jeśli ktoś gustuje w jodłach - dużo cięższych drzewach - to ustawiając w pokoju siedmioletnią jodełkę pozbawi środowisko nie tylko prawie 20 kilogramów zmagazynowanego CO2, ale też dalszej możliwości pochłaniania CO2 przez ścięte drzewo.

Na pierwszy rzut oka wniosek nasuwa się prosty - choinka plastikowa jest tak samo szkodliwa dla środowiska jak wycięcie jodłowego drzewka, ale gorsza od wstawienia do domu lżejszego drzewka świerkowego. Jeśli jednak policzymy ilość CO2 jaką te drzewa mogłyby zmagazynować w ciągu wielu lat swojego przyszłego życia czy nie jest oczywiste, że plastik i stal wygrały zmagania o czyste powietrze?

Nic bardziej błędnego. Rachunki są jak najbardziej prawidłowe, błędem obarczona jest natomiast sama idea porównywania odnawialnego - że się tak wyrażę - źródła choinek z ich sztucznym odpowiednikiem. W tym przypadku mozolne przeliczanie nie zdaje się na nic.

Produkcja sztucznej choinki, oraz każdego nie podlegającego recyklingowi produktu, wiąże się z nieodwracalnym zużyciem surowców i jednorazową emisją CO2 do atmosfery. Stal na stelaż i podstawę choinki nie wróci zapewne do obrotu wtórnego. Także identyczna z naturalną zielona mieszanka PCV i polietylenu trafi w końcu na śmietnik.

Wycięcie żywego drzewa sprawia, że przestaje ono pochłaniać dwutlenek węgla. To prawda. Jeśli jednak w jego miejsce posadzimy kolejne, rachunek się wyrównuje - młode drzewko przejmuje rolę właśnie wyciętego do chwili, gdy samo trafi do naszego domu. I tak dalej. Choinki w Polsce pochodzą z plantacji, których powierzchnia nie ulega zmianie, a ilość rosnących, pochłaniających CO2 drzew jest stała. Wykorzystane choinki trafiają po świętach do kompostowni, gdzie po przetworzeniu wracają do obiegu w przyrodzie. Koło się zamyka.

To jest ta zasadnicza różnica pomiędzy choinką prawdziwą i sztuczną. Wycinanie miliona żywych drzewek z plantacji nie wywiera negatywnego wpływu na środowisko, a każda sztuczna choinka niszczy środowisko bezpowrotnie. Taki to świąteczny paradoks.

Artykuł pochodzi ze strony: wyborcza.pl
Imielin, ul. Poniatowskiego 60
  • +48 534 986 210
Kraków, ul. Pleszowska 5
  • +48 509 781 422

ZAPRASZAMY!.
serwis rowerowy koszulki z nadrukami
serwis rowerowy święta koszulka prezent